Chou chpu i smoby kontra tomy |
|
Już po raz trzydziesty Chicago gościło najbardziej uznanych hodowców psów w Ameryce Północnej. Ta niecodzienna impreza co roku przyciąga rzeszę miłośników sympatycznych czworonogów. Nie od dziś jednak wiadomo, ze nie jest to zwykłe hobby, ale olbrzymi biznes wart wile milionów dolarów w całej Ameryce. Kiedy przychodzi dzień wystawy żarty się kończą. O laur zwycięscy walczy wieleset psów w wielu kategoriach. Zwycięzca nie tylko zyskuje sławę. Pierwsza nagroda to także pieniądze oraz wart wiele tysięcy miot. Tegoroczna wystawa należała do pieska wabiącego się smoby, który wygrał generalną klasyfikację oraz nagrodę publiczności. Ten sympatyczny chou chou podbił serca wszystkich. W trakcie wystawy liczy się nie tylko wygląd ale także charakter psa. W kategorii najlepiej wytresowany pies wygrał tomy modry owczarek, który zadziwił widzów nie tylko umiejętnościami, ale także opanowaniem. W zawodach brał też udział jego brat baby born, który ostatecznie musiał ustąpić starszemu bratu. Jak przekonywała właścicielka zwycięscy tomy jest tak dobry w tym co robi ponieważ ciężkie codzienne treningi traktuje jak zabawę, lubi gdy wiele się od niego wymaga i kiedy może pokazać co potrafi. Z pewnością tegoroczna wystawa należy do jednej z najlepszych.
|