chou chou oraz baby born

<!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } -->

Spotykamy się już po raz szósty na torze wyścigowym w Mediolanie. Dzisiejsza gonitwa przyciągnęła rzeszę kibiców. Oczywiście największy entuzjazm budzi ostatnia gonitwa, gdzie o puchar Mediolanu zmierzy się chou chou oraz baby born. Ten pojedynek rozpala wyobraźnię miłośników wyścigów konnych na całym świecie. Wszyscy zadają sobie pytanie czy debiutant może pokonać trzykrotnego zwycięzce. Sadząc po rezultatach osiąganych przez młodziutką klacz chou chou wszystko jest możliwe. Sumy stawiane na zakładach są astronomiczne. Na trybunach zasiądą nie tylko gwiazdy i biznesmeni. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nie zabraknie także koronowanych głów. Równie interesująco zapowiada się gonitwa, w której weźmie udział uwielbiany we Włoszech koń tomy. Ten weteran jest w stanie sprawić nie małą niespodziankę, a jak zapewniają właściciele stadniny w tym roku tomy jest w szczególnie dobrej formie. To jedno z najważniejszych wydarzeń sezonu co roku do Mediolanu przyciąga tysiące miłośników koni i sportowych wrażeń. Tutaj dżokeje są prawdziwymi gwiazdami rozpoznawalnymi wszędzie na ulicach i są otaczani powszechnym uwielbieniem. Jesteśmy przekonani, że żaden z fanów nie będzie zawiedziony tegoroczną edycją wyścigu.